Kraina dziecięcej szczęśliwości

Siedzę przy stole, spoglądam w prawo – jezioro, pomost, miejsce na ognisko. Patrzę w lewo – pola, łąki, lasy. Po chwili dostrzegam tam ruch. Przed moimi oczach pojawiają się sarny i wielkie zające, które raczą mnie swoim widokiem już do końca pobytu.

Przed wejściem do położonego na wzgórzu, nad jeziorem Janówko, bajecznego domu, zostawiam wszystkie negatywne emocje, by udać się do krainy dziecięcej radości, gdzie nie muszę rozmyślać nad tym, jak pozbyć się bagażu przepełnionego stresem i utyskiwaniem na rzeczywistość, którym człowiek, pomimo różnorakich prób ucieczki, zaraża się każdego dnia.

Siedzę przed niebieskim domem, a promienie słońca i powiew wiatru muskają moją twarz. Pachnie naturą, a ja czuję się spokojna i bezpieczna. W dodatku nie jestem w tym stanie osamotniona. Jest ze mną towarzyszka wielu mniejszych wypadów i większych wypraw, a przede wszystkim wieloletnia przyjaciółka, z którą mogę konie kraść.

Miejsce jest praktycznie wyludnione, ale daje nam mnóstwo możliwości. Można wsiąść na rower i pojechać w nieznane, grać godzinami w ping-ponga, uprawiać jogę, tańczyć do rana, czy leżeć na hamaku i zajadać się smakołykami. A to wszystko w otoczeniu przyrody, której dźwięków próżno szukać w dużym mieście. Na co dzień zapomina się, jak brzmi szum drzew, śpiew ptaków czy odgłosy innych zwierząt. Istny koncert wzbogacony oprawą wizualną o wschody i zachody słońca. Czy można chcieć więcej?

DSC01901

DSC01725

DSC01761

DSC01772

DSC01776

DSC01782

DSC01795

DSC01796

DSC01798

DSC01809

DSC01875

DSC01747

DSC01895

DSC01896

DSC01840

2 thoughts on “Kraina dziecięcej szczęśliwości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website